tailending3 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2002

:)kupilam bileciki,jedziemy w piatek na Woodstock:)siuper:)troche krotko bedziemy,ale wazniejsze ,ze to wlasnie z ta osobka:)ciesze sie:)

:)))

:))))

kury

Brak komentarzy

teraz sa kury i troszke sie pozmienialo..chyba uda mi sie wyciagnac Rafalka na Woodstock!Hurra hurra:))krtko bedziemy,ale chyba wole byc krocej,ale wlasnie w takim towarzystwie…….

lisek

2 komentarzy

chyba mi sie nie chce zmieniac wystroju bloga…zobacze jeszcze..moze tylko tego liska wywale,bo ciagle go gdzies widze..popularny sie zrobil..z rezta nie ma sie co dziwic..jest taki slodziutki….

Co tu pisac..bylo swietnie!!!super muzyczka,smieszny,szalony Makak popijajacy soczek porzeczkowy(tak jak i ja:))no i…pewna niesamowita wege-osobka,za ktora juz sie stesknilam…Milo posluchac porzadnej muzy,chociaz w pewnym momencie przestalam zwracac uwage na cokolwiek… oprocz tej wlasnie osobki:)dosyc szybko sie z reszta wyrwalismy z imprezki i pojechalismy sobie za Wroclaw jego smiesznym zoltym rajdowym maluszkiem,z weganskimi siedzeniami:)))Dawno sie tak dobrze nie bawilam…warto bylo sie wybrac do 5nutek:)jeden minusik(ale juz przestal byc minusikiem:)-zgubilam moj ukochany kolczyk,taki z dziewczynka i chlopczykiem trzymajacymi sie za raczke…ale juz sie znalazl:)we fiaciku:)chyba za bardzo szalelismy w autku:)ale w sumie to grzeczniutka bylam…jejku..jaki milutki wieczor/noc…chce tak ciagle..Ech te marzenia…

nie lubie byc do kogos podobna,a blog sennej duszy mi niebezpiecznie przypomina moj…chyba zmienie wystroj..ale ten jest taki ladny..cholera…wrrrrrrrrrrr…

koniec wkurzania sie..ide zrobic cos dla zwierzat…no!

zabiercie mnie do jakiejs weganskiej eko-wioski,bo zwariuje na tym cholernym swiecie..aaaa…uwazajcie dzis na mnie,bo pozabijam…wrrr…

DOROSŁOŚĆ JAK POCZĄTEK UMIERANIA
obciąża moją krew
przemierza żył korytarze
całego świata jęk
każda ludzkości obawa
udeptuję skórę tej skąpanej w mroku planety
z naiwnością na którą stać
stać chyba tylko dziecko
nadwrażliwość to mój wróg
przerost duszy nad rozumem
w głowę kopcie mnie
może ozdrowieję
dyskretnej troski trzeba mi


  • RSS