tailending3 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2002

…….

5 komentarzy
When the last tree has been cut
the last river has been poisoned
and the last fish has been caught
we will know the man cannot eat money

biedna Laika

Brak komentarzy

moj braciszek dal jej zdjecie na pulpit..i patrzy tak na mnie biedactwo..czytalam ostatnio artykul o tej psince biednej…ech…slawna to sie ona stala,ale co jej z tego…a jakie zycie miala ciezkie..to zbyt lekko powiedziane..ech..:(((

co do glanow..

4 komentarzy

to czekam na te opinie,no!!!Bo jak stwierdzicie moi drodzy,ze sa „nie-peacowe” to moge jeszcze zdanie zmienic..to prosze pisac czy ja jako peace-ludzik:)powinnam chodzic w buciorach wojennych:)))ale wydaje mi sie ze wbrew logice peace-ludziki w takich bucikach chodza…(ale czy to znaczy,ze musze byc jak wszyscy?)A tak w ogole to mysle sobie,ze prawdziwie skorzane glany(tez takie posiadam z dawnych czasow)sa chyba bardziej prozwierzece niz jakiekolwiek inne skorzane shoes..bo niesamowicie uniwersalne sa..(wiec nie trzeba kupowac ciagle butow na rozne okazje co sprawia,ze mniej sie ogolnie tej skory kupuje)no i wytrzymale..(wiec rzadko sie kupuje,albo i jedne na zycie cale)hm..no moj jeden shoe ma pewien odprysk na czubie..no ale kon to duze i ciezkie zwierze jest:)))wiec jak wybral mojego shoe jako podloze do stania..:)))no ale moja nozka nie ucierpiala:)))))wiec faktycznie wytrzymale sa…Ale oczywiscie nie ma to jak buciki nie ze zwierzecia!!!Nie mowiac juz o takich co tylko im sluza(patrz vegetarian-shoes)bo pieniazki z nich ida na pomoc zwierzakom,a same buciki sa z surowcow wtornych(np. podeszwy sa ze starych opon samochodowych) Ech…ja za duzo pisze dzisiaj…Koncze wiec i na opinie czekam!!!!

Uuuuwielbiam ta uczelnie!!! Wrr…To przeciez logiczne,ze jak w zeszlym roku byly 4 kola z biochemii i spadochroniarze musieli zdobyc 3 punkty,to jak teraz to zlepili w 3 kola to trzeba zdobyc tych punktow 5…logiczne,czyz nie???Ech,…na razie mam z 1 kola punktow: 1 czyli tak jak zdecydowana wiekszosc..chociaz zer tez duuuzooo..(skala jest 0-7:))) Uuuuwielbiaamm!!!Ale za to…pierwszy raz w zyciu dostalam czworke z anatomii!!!A przez dwa lata mi sie nie zdarzylo nigdy…(bo generalnie na weterynarii czworek to nie ma,jest tylko 2,ledwo 3 i 3)Kochany kieruneczek:))A na prosektorum kolezankom moim sie zgubila slinianka zuchwowa:))i przyszyly tam kawalek miesnia i przyczepily karteczke „wariacja na temat slinianki”,hyhy:)))))Ech..ide zaraz wkuwac,bo 3 kola w jednym tygodniu to mi sie srednio widzi…:(((

moga byc?

6 komentarzy

560.jpg

urodziny…

1 komentarz

tak,tak..dzisiaj moje wielkie swieto,w ktore musze zakuwac jak nigdy dotad w tym roku…ech…

wege-buciki

Brak komentarzy

jak wszystko dobrze pojdzie to chyba bede miala buciki z vegetarian-shoes!!!!:)))))))))

taki sobie zywocik..

1 komentarz

ech..Kochanie sobie jedzie do Szklarskiej a ja musze wkuwac :(a jutro mam urodziny,ktore spedze na wklepywaniu do swej glowki nerwow czaszkowych nr VII i X…ech..Mam ochote sie kochac..Wkurzaja mnie reklamy blogow,dzialaja na mnie odwrotnie,wcale mi sie nie chce zagladac tam gdzie tlumy bywaja…Ide glosowac dzisiaj..na tych co maja ladne psy..szczegoly pozniej,bo jeszcze do konca nie wiem na kogo..a w ogole to straaassznieee mi sie chce wychodzic z domu w taki brzydki dzien:((ech..i humorek to mi dzis nie dopisuje,oj nie…i nie mam bezteinowo-bezkofeinowej herbaty,wiec chyba bede pic goraca wode..bo muuuuszeee cos cieplego..ech..zimno,brzydko,zleeee…nie lubiem takich dni…gdyby tak Sloneczko ladnie swiecilo wyszlabym sobie na taras i wszystko by mi od razu do glowki wchodzilo,a tak to niemoc jakas:(a jutro bedziemy krolika meczyc na fizjologii,bedzie tak jak rok temu,zadna krzywda mu sie nie bedzie dziala..teoretycznie..ale w praktyce..cala grupa rzuci sie zeby go glaskac i przytulac..biedny…Papuga „obgryza”mi szafke..a szczur dziurawi poduszki i robi sobie wewnatrz przytulne kaciki…a moj braciszek wyszedl ostatnio z psem i zadzwonil ze wroci pozniej,bo „on stanal i nie chce dalej isc”:))))hyhy:)))Ech..jak mnie wszystko denerwuje dzisiaj..wrr..cnyba nic nie jest w stanie mnie zadowolic dzisiaj:(no chyba,ze ktos..ale ktos jest daleko..moge tylko wtulac sie w jego koszule co wlasnie czyniem:)w sieci same nudy…musze kupic buty ze sztucznego zwierzecia..ale nie mam kasy ani czasu…za zimno na rower:(powietrze zimne wpada mi do gardla:(((brat spi po imprezowaniu ze skrzydlata swoja,szkoda,ze mnie tam nie bylo,ale co ja poczne,zem glupia i nad ksiazkami siedziec musze..ech..blogi mnie nudza,czytam moze ze trzy..reszta jest do niczego..mi tez ogladalnosc spada,ale co tu sie dziwic..ech..kiepski ten zywocik..ojciec mnie wywala od kompa bo chce zadzwonic..glupia jedna linia…ide sie uczyc co tego krolika jutro oprocz glaskania czeka.. chce hipnoze kury!!to bylo fajne…I jeszcze matka na mnie krzyczy,ze sie nie ucze..a to mnie taaaak dopinguje jak nic innego….ech….zalamac sie mozna..Pokomentujcie cos chociaz…moze to mnie ucieszy..

ale za to…

5 komentarzy

Kochanie do mnie dzisiaj przyjedzie…co ja bym bez
Niego zrobila..

biochemia:(

Brak komentarzy

czy te kola nie moga byc dla ludzi?:(((


  • RSS