tailending3 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2002

23

Brak komentarzy

tyle mam roznych rodzajow herbatek w domku:)))chyba dzisiaj zawioze po jednaj z kazdego rodzaju mojemu Sloneczku:))bo wiekszosc to takie fajne,wplywajace na rozwoj duchowy:))i takie zdrowe..na wszystko:)))))))A temu mojemu braciszkowi to dobrze,ma wolny wstep na uniwerek…ale mu dobrze:)

Po staremu..jakos leci…wczoraj mialam kosmiczne kolo z biochemii…tak sie nauczylam wszystkiego pieknie..a tu..ech..dali jakies pytania z kosmosu..i kazali nam rysowac jak wygladaja prazki w zelu..no szok…ech..no tak…pytania z cwiczen,a ja z cwiczen jestem zwolniona…przykro mi,ale nie pamietam z zeszlego roku..Z reszta to w ogole bez sensu..cwiczenia mam zaliczone w tamtym roku,a kaza mi z kol 5 punktow zdobyc…wrr…oby sie udalo…ale po tym kole to juz sama nie wiem..wrr..A dzisiaj nasz profesorek z anatomii porownywal siatkowke oka..do..jak on to powiedzial…”no wiecie,tam w Koronie,przy kasach to sa takie srodki…”:)))hyhy:))Ech..jestem niezywa bo mielismy niezly wycisk na aerobiku,a jutro jade do Slonka i idziemy na koncert,w sobote tez, wiec nie wiem jak moje nozki to zniosa;)))))a jeszcze pewnie nam nie zabraknie innej aktywnosci fizycznej,hyhy:))

wiem wiem,nie pisalam wieki..ale coz ja poradze:((kucie,kucie i kucie.Ale dzisiaj juz zdalam wreszcie ta glowe psia i jest ok:))i wreszcie znajde czas dla mojego Ukochanego…jak cudownie..mmm…a przez to kolo nie poszlam z Nim na koncert Habakuka:(ale Kochanie beze mnie tez sie swietnie bawilo,i nawet koszulke ode mnie zalozyl:)taka z zielonym znaczkiem i napisem vegetarian:)) Ostatnimi czasy Kochanie bardzo ratuje mnie sesemesami..gdyby nie On to juz bym sie kompletnie tymi studiami zalamala,a tu nawet dzisiaj niezle poszlo:)))))A Slonko mnie tak wzrusza tymi slowkami ,ktore mi sie pokazuja w telefoniku mym…tak bardzo…ze wczoraj az plakalam ze szczescia…jak bobr:)))Tak mnie Slonko wzruszylo..moj kochany vege-chlopczyk…Jednak ta glupia mala czerwona komora to wazna dla mnie jest..w koncu laczy mnie z moim Skarbem ,gdy jest daleko ode mnie..Dobrze,ze juz po tej anatomii,ale w srode czeka mnie biochemia..ech..a jeszcze nie mam pojecia w ogole co tam jest na to kolo,ale jakos to bedzie…Ogolnie jest dobrze..co by sie nie dzialo,to Kochanie mnie wspiera..Potrzebuje Go bardzo..co ja bym bez Niego zrobila…JEST WSPANIALYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!

tak tak,bardzo lubiem moj rowerek zielony:)dzisiaj sobie troszke na nim jezdzilam,moje Slonko tez:)bo w ogole to dzisiaj z rowerkiem do mnie Kochanie przybylo:)))A jak fajnie wygladalismy-jeden rower taki super goral,a drugi taki przedpotopowy grat:))I jeszcze Slonko sobie zrobilo wegetarianskie zakupy w EPI,nawet lubie ten sklep..ze wzgledu wlasnie na duzo wege-jedzonka:)troche tylko zbyt marketowy jest..ale coz…Ech..mam tyle roboty,ze zwariuje:((Byle jakos wytrwac do 27.11,wtedy po kole z bochemii bedzie troche,ale to bardzo troche:(spokoju,a wczesniej jeszcze fizjologia i anatomia…aaaa..buuuuu:((((((

buciki zamowione.a poza tym to straasznieee duzo wkuwania…w srode zdaje kolo z glowy..a w poniedzialek fizjologie..ech…dzisiaj siedzialam 3 godziny dodatkowo na prosektorium…jutro znowu..ciezki los studentki najtrudniejszych podobno studiow…ake w ogole to ostatnio…calkiem mi sie dobrze zyje:)i chyba wiem dlaczego…dzieki jednemu takiemu „grubemu”,hyhy:))

zakonczyla,a raczej zakonczyl swoj zywot…szkoda….takie mile zwierzatko bylo…:(((((((

no strasznie niewegansko bylo:(ale trudno..ech..czemu tak malo nieweganskich(=RFSU) gumek na rynku:(glupie Durexy z mlekiem:))nie ma to jak internetowe zakupy:))))

ech…co sie dzieje z tym swiatem….?:(Juz trzecia kolezanke stracilam…wyskoczyla z okna…najlepsza studentka na roku…to ja zabilo…ambicje plus anoreksja…bo…nie miala czasu jesc..musiala sie przeciez uczyc..co z tego,ze byla prymuska…ech:((((smutno…okropnie…zle…co to sie porobilo..???wyscig szczurow,Polska przemienia sie w Japonie…a ludzie…nie wytrzymuja….ech…:(((

szkoda:(

2 komentarzy

ech..moje biedne Kochanie musi jednak powtarzac caly rok:((ech…to juz weekendy nam odpadaja…oj ciezko bedzie nam znalezc czas..ale co tam:)bedzie dobrze..w koncu tak na wieczor-noc-wczesny ranek to uda mi sie do Niego wpadac:)Przynajmniej teraz ma Slonko spokoj z wojskiem…

Każdemu cierpieniu asystuje potajemne spełnienie
Tak realnie jak żywy człowiek.
Spokój w szczęściu
I jego soczystość piękna
Jest najbardziej realnym ze stanów człowieka
Namacalnym porządkiem rzeczy czynionych
I pożądanych.
Spokój jest ujarzmieniem fasady chaosu.
Rozrywa mnie bezsilność
Na wszystkie bezsilne sposoby
Wizje szczęśliwego człowieka
Dławi zwyrodniale beznamiętna codzienność.
Nie znajduję słów dla przenikliwości umysłu
Nie znajduje myśli dla spełnienia ducha.
Stoję między niedopełnieniem a rzeczywistością.
Tysiące szczęśliwych wizji odda się człowiekowi
Kiedy miłość czeka na spełnienie……..

Pomyslalam,ze to tutaj umieszcze…to pierwsze slowa mojego Kochanie do mnie na gg…17-07-2002 22:23…..Jaki On jest wspanialy….


  • RSS