tailending3 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2003

kot=owca

1 komentarz

a pisalam juz,ze z braku owiec na uczelni pokazywano nam na kocie jak obchodzic sie z owca?:)))))hehe:))Gieniu chwilowo stal sie owieczka:)ale owieczki juz przybyly,widzialm dzisiaj jak sie objadaly na wybiegu razem z kozkami..ale to cudowne zwierzeta sa..

mam np.takie wspaniale zajecia jak diagnostyka:)wreszcie cos pozytecznego,naprawde waznego i przyjemnego:)zwierzakom krzywda sie nie dzieje,nawet sie pieszczochy same podstawiaja do badania,bardzo lubia jak sie cos wokol nich dzieje:)no moze z wyjatkiem konika Kubusia;)Wprawdzie jakis wielkich wybiegow to duze zwierzeta tam nie maja:(,ale jest wiele duzo gorszych miejsc..a te konie to skoro tam trafily to na pewno juz sie nie nadawaly do zadnego uzytkowania,wiec moze to i dla nich dobrze,ze sa akurat u nas na uczelni.Przynajmniej nasze zajecia nie szkodza im wcale,mam nadzieje,ze poza tym tez zle nie maja..ale ja juz w nic nie wierze ostatnio..ech..wystarczy posluchac troche tekstow doktorkow i moich”kolegow”z roku..dlaczego tak malo tam osob,ktorym naprawde zalezy na zwierzetach..?:(mysla tylko o wlasnych tylkach,zasobnosci portfela..eeech..gdyby tak wszyscy zaczeli sie buntowac przeciw doswiadczeniom..bo niewiee to zmienia ze ja i pare osob stoi z boku i nie ma zamiaryu w tym uczestniczyc..i tak chetni zawsze sie znajda i tak naprawde nie ma to znaczenia..dobrze,ze cos sie wywalczylo..oby tak dalej i obym nigdy nie byla zmuszona do robienia czegos przeciw zwierzetom na tych studiach..oby sie udalo tak wymigiwac jak dotad;)musi sie udac…smutno mi jakos tak ostatnio..moze to przez brak sloneczka(tego przez duze S i przez male):(

ciag dalszy

Brak komentarzy

mialam oczywiscie zajecia dzisiaj,nawet kolo pisalam:/tak,tak,jak zwykle weterynaria sie popisuje i zadne tam dni rektorskie czy cos..do 18 trzeba siedziec dzien przed swietem..co tam ,ze niektorzy musza jakos do domow odleglych dojechac,niektorzy juz nie dadza rady na groby pojsc,bo zaraz musieliby wracac..to tylko u nas tak,jak zawsze;)a jeszcze nie pisalam jak sie sprawa potoczyla po tym artykule.wiec:czywiscie zrobil sie na uczelni szum i wielkie wymadrzanie sie wszystkich wokol na temat doswiadczen,nie chce mi sie juz o tym teraz pisac.najwazniejsze to,ze (az mnie to zszokowalo,nie spodziewalam sie)jakiegos kolejnego doswiadczenia nie bedziemy miec,bo wystraszyli sie,ze beda afery,media itd..ile to jednym atykulikiem zmienic mozna.jednak media to rzadza wszystkim,chcac niechcac..tylko raz lepiej raz gorzej.ale tym razem zadowolona jestem.tu jest link do forum dot.tego artykulu
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=8721199&v=2&s=0
Jakos teraz brak mi weny,pozniej moze jeszcze wroce do tematu,ale troche juz jestem zmeczona mowieniem o tym;)

SZUKAMY PRACOWNIKA – WOLONTARIUSZA
Potrzebujemy kogoś do pomocy na stałe, kogoś, kto nie marzy… o pieniądzach, ale o ratowaniu zwierząt. Dajemy dach nad głową, pracę ponad siły i szansę obcowania z kilkudziesięcioma końmi. Szukamy oczywiście mężczyzny. Jeśli ma żonę, dziewczynę – żaden problem. Dwójkę też przyjmiemy, byle… myśleli tak jak my.

(do Rafalka)hehe,slonko,olejmy ten caly system i do roboty;)))))rzuc ten gupi banki pomoz konikom,a ja bede sie przy konikach uczyc,praktycznie tez.i potem bede super wetem od niechcianych konikow.tylko z czego tu zyc?:(((wycwiczyc sie jak squatowcy w fireshow?:)

juz jest

Brak komentarzy

tylo troche oczywiscie poprzekrecane,wiadomo,tak jest zawsze..ale wazne ze sie cos dzieje.
http://www1.gazeta.pl/kraj/1,34308,1744178.html

busy vegangirl

3 komentarzy

Rozmawialam pare dni temu przez telefon z Darkiem Gzyra z „Empatii”o tym,ze szykuje sie artykulik z Wyborczej o doswiadczeniach na zwierzetach na uczelniach.Dzisiaj odezwala sie do mnie autorka artykulu i mam nadzieje,ze chociaz troche pomoglam swoimi spostrzezeniami.Pozostaje tylko poczekac na artykulik,mam nadzieje m,ze bedzie baardzo pro-zwierzecy:)A w ogole to jestem straasznie zajeta,ale w sobote chyba wreszcie sie wybiore na pro-zwierzeca wystawe „Martwa Natura”(jak ktos chce namiary to piszcie),bo na otwarciu nie moglam byc..moje kochane sloneczko mialo straszny wypadek.Zatrul sie tlenkiem wegla..cale szczescie juz doszedl do siebie..strasznie,ale to strasznie sie martwilam..mial szczescie,roznie to sie moglo skonczyc..dobra,nie wracam juz dotego,bo strach sie bac.W ogole uciekam z sieci,bo mam strasznie duzo nauki…pozdrowionka dla wszystkich.

przybywajcie!

6 komentarzy

tara.jpg

czyli prawdopodobnie..szczeniaki bez papierow,ale za sumke taka jak z papierami,no niezle…:(((co sadze o hodowli nierodowodowej-wiecie mam nadzieje..a jeszcze takie przekrety…pomijajac juz wiek tych szczeniakow..

„Kaukazy, bernardyny oraz bokser suczka, szczenieta 6, 7 tyg, po rodowodowych cenach zaszczepione odrobaczone”

„Lepiej”

6 komentarzy

Lepiej

Lepiej kółka nosić w nosie
Niż mieć na talerzu prosię!

Lepiej cierpieć mięśni skurcze
Niźli mieć na obiad kurczę!

Lepiej w smole być i w pierzu
Niż mieć krowę na talerzu!

Lepiej mieć zbolałe kości
Niźli dłubać w rybiej ości!

Lepiej nie mieć ani grosza
Ale serce mieć – jarosza!

Lepiej mieć ze złota serce
Niż krew na kuchennej ścierce!

by Edward Jurewicz

Po raz drugi obrońcy praw zwierząt pikietowali pod cyrkiem Zalewski. To
wskutek ich protestów przez dwa tygodnie trwania Międzynarodowego
Festiwalu Sztuki Cyrkowej nie wystąpiło ani jedno egzotyczne zwierzę.

Protestujący pojawili się pod cyrkiem punktualnie o 15.30. Przynieśli ze
sobą transparenty: „Cyrk tak, tresura nie”, „Zwierzęta nie są
zabawkami”, rozdawali ulotki.

- Nasza pikieta ma całkowicie pokojowy charakter. Dzięki poprzedniej
manifestacji i działaniom takich organizacji jak stowarzyszenie Gaja
podczas festiwalu wystąpiły jedynie konie. Nie oznacza to jednak, że
zwierzęta te nie powrócą na cyrkową arenę. Festiwal się kończy, a cyrki,
które biorą w nim udział, powracają do starego programu – mówi Czarek
Wyszyński, jeden z uczestników protestu. Organizatorami akcji było
stowarzyszenie Inicjatywa Empatia, które prowadzi kampanię „Cyrk bez
zwierząt”. Domaga się m.in. kontroli działalności cyrków przez Inspekcję
Weterynaryjną oraz interwencji kuratora i rzecznika praw dziecka w
sprawie reklamy cyrków ze zwierzętami w szkołach i przedszkolach. Innego
zdania niż protestujący był dyrektor cyrku.

- To jedna wielka bzdura. Zwierzęta w cyrku mają najlepiej, ci ludzie
nie mają zwierząt w domu, nie interesują się nimi. Przyszli, bo
solidaryzują się z gejami, lesbijkami, chcą się bawić w politykę -
irytował się Stanisław Zalewski, dyrektor cyrku.


  • RSS